Zachęcamy do lektury, krótkiego tekstu autorstwa Grzegorza Flerianowicza – prezesa Stowarzyszenia Biało-czerwone Opole nt. regionalnej śląskiej tożsamości polskiej.
Choć podstawowym celem walk powstańczych było przyłączenie części Śląska do Polski, to jasnym jest, że cel ten miał o wiele głębsze podłoże. Było nim przekonanie o nierozerwalnych więziach tożsamościowych łączących Ślązaków z polskością – takich samych, choć posiadającą własną uwarunkowaną historycznie specyfikę, jakie łączyły Wielkopolan, Mazowszan i innym mieszkańców polskich regionów. Ta pierwotna tożsamość była przez wieki uszczuplana, zniekształcana i marginalizowana.
Im dalej od granic Rzeczypospolitej, im mocniejsza germanizacja, tym bardzie żywioł polski na Śląsku zanikał (dziś, w swej pierwotnej formie, przetrwała tylko tam gdzie albo była II Rzeczpospolita, albo blisko było do jej granic – a która paradoksalnie w większości utożsamiana jest z mniejszością niemiecką). Pomimo tego wybuchła z całą mocą w trakcie Powstań Śląskich i przełożyła się na ogromne zaangażowanie, a z drugiej strony poparcie i zrozumienie rodaków z innych regionów. Polska tożsamość śląska została więc niejako „zapieczętowana” latami pracy organicznej i walki z bronią w ręku. Ten depozyt polskiego dziedzictwa na Śląsku nie jest zamknięty jedynie dla potomków ludzi mieszkających tu od kilku pokoleń (którzy często wybrali inną drogę), lecz stanowi propozycję tożsamości regionalnej dla wszystkich poczuwających się do polskiej wspólnoty narodowej. Tożsamości, która nie tylko w niczym nie koliduje z polskością, ale ją ubogaca, urozmaica, a przede wszystkim pozwala poczuć się gospodarzem na Śląsku. Wąskie, „skansenowe” rozumienie śląskości, albo co jeszcze gorsze utożsamianie jej jedynie z „niemieckością” jest całkowicie przeciwskuteczne.
Reasumując Powstańcy nie tylko walczyli o to, żeby Śląsk był w granicach Polski, ale żeby śląskość miała pełnoprawne, wśród innych polskich tożsamości regionalnych, miejsce. I nie tylko wtedy w latach 20- tych XX wieku, ale też w przyszłości- czyli dziś. Historia dla samej historii jest oczywiście ciekawa, ale całkowicie bezużyteczna jeśli nie idzie za nią istotna zmiana. W naszym przypadku zmiana społecznego nastawienia do polskości. Ale jest ona sumą naszych indywidualnych zmian w poziomie wiedzy, świadomości, a w konsekwencji tożsamości . I to jest jeden z naszych głównych, długofalowych celów propolskiej-prośląskiej działalności, dziś realizowanej w ramach Festiwalu Powstań Śląskich.