Świętujemy stulecie Powstań Śląskich!

Wincenty Mięsok

Kolejny bohater, którego chcemy przypomnieć to Wincenty Mięsok. Urodził się 20 stycznia 1895 roku w Rozmierce, w powiecie strzeleckim. Jego rodzina nie należała do majętnych, a utrata gospodarstwa rolnego prowadzonego przez ojca, sprawiła, że rodzina Mięsoków została zmuszona wyjechać w poszukiwaniu godnego życia. Po przeprowadzce do Łąbęd, w powiecie toszecko-gliwickim, Wincenty ukończył szkołę powszechną, a następnie zaczął szkolić się na kowala. Uprawnienia czeladnicze uzyskał w 1911 roku. Równolegle do pracy zawodowej, Mięsok rozwijał się także fizycznie, w Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”, oraz duchowo, w katolickim Towarzystwie Robotników pod wezwaniem św. Józefa.

W 1913 roku został wezwany do wojska. Służbę pełnił we wrocławskim 1 Pułku Kirasjerów. Podczas pierwszej wojny światowej walczył w wielu bitwach i potyczkach: pod Dinant, Namus, St. Quentin i Orly, następnie w kampaniach węgierskiej i karpackiej na froncie wschodnim. Koniec wojny zastał go na na zapleczu frontu, na stanowisku kierownika zakładu zajmującego się naprawą maszyn rolniczych. Tam też został aresztowany za wspieranie akcji sabotażu dostaw kontyngentowych dla wojsk niemieckich.

Po powrocie do domu zajął się pracą na kolei, jednak wkrótce został wciągnięty do Polskiej Organizacji Wojskowej z zadaniem werbowania nowych działaczy. Już po trzech miesiącach, w maju 1919 roku, objął stanowisko komendanta POW w powiecie strzeleckim, zajął się tam organizowaniem ludzi i przygotowaniem ich do zbliżającego się powstania. Żołnierze Mięsoka byli gotowi, jednak chaotyczne rozkazy z góry doprowadziły do kuriozalnej sytuacji, w której oddział, zmierzający rozbroić posterunek grenschutzu został zawrócony przez łącznika.

Po ustaniu walk, zagrożony aresztowaniem Mięsok, przeniósł się do Toszka, by tam kierować działaniami POW. Jego ludzie, po przejściu szkoleń i złożeniu przysięgi, zajmowali się ochroną organizacji krzewiących polską kulturę, które w okresie plebiscytu stały się celem niemieckich bojówek.

W drugim powstaniu śląskim Mięsok otrzymał rozkaz zajęcia i utrzymania Toszka. Pomimo sukcesu, do miasta przybyli żołnierze alianccy, najpierw Francuzi, później Włosi, którzy domagali się wyjścia polskich oddziałów z miasta. Dzięki trzeźwemu umysłowi Mięsoka, udało się uniknąć rozbrojenia powstańców, a broń została zamelinowana.

W trzecim powstaniu Mięsok, jako dowódca 1 baonu pułku gliwickiego S. Mastalerza, ponownie operował w okolicy Toszka. Tereny wiejskie powiatu zostały zajęte już pierwszego dnia, praktycznie bez dużych walk i poważnych strat. Nieco więcej problemów sprawiło zajęcie samego miasta, jednak i to w końcu się udało. Najcięższe walki, oddział Mięsoka stoczył pod Gogolinem. Powstańcy zmierzyli się tam z bawarskim zgrupowaniem Heuensteina. Niestety, podczas kontrataku na Kamień Śląski batalion został rozbity, ponosząc straty 30 zabitych. Warto nadmienić, że sam Mięsok nie dowodził, lecz w walkach brał udział jak szeregowy żołnierz.

Po zakończeniu powstania pracował jako kowal w Siemianowicach, następnie bezrobotny, do momentu otrzymania posady księgowego w rybnickim Zakładzie Psychiatrycznym.

W związku ze zbliżającą się drugą wojną światową został awansowany na podporucznika rezerwy i przydzielony do 11 pp. w Tarnowskich Górach. Po ataku Niemiec na Polskę, poszukiwany przez gestapo za swą działalność w okresie powstań i plebiscytu. 18 grudnia 1940 roku został aresztowany i po trwającym rok śledztwie przetransportowany do obozu Auschwitz. Z powodu złego stanu zdrowia przeniesiony do kopalni w Niedobczycach, gdzie pracował aż do zakończenia wojny.

Po 1945 roku prowadził kolekturę. Zmarł w 1974 roku w Rybniku, gdzie został pochowany.